Fundusze gwarantujące 15% rocznie. Dlaczego im nie ufać?

Fundusze gwarantujące 15% rocznie. Dlaczego im nie ufać?
Oceń ten post

Czy naprawdę inwestowanie w fundusze dające ogromne w teorii zyski opłaca się? Pierwszą rzeczą, którą chciałbym zaznaczyć, jest to, że osiągnięcie rocznej stopy zwrotu w wysokości 15% nie jest niczym nadzwyczajnym. Bez problemu można znaleźć przykłady funduszy inwestycyjnych, które zarabiały więcej w określonym czasie.

Zmierzam do tego, że moim zdaniem w długim terminie nie można zarabiać na inwestowaniu w fundusze inwestycyjne 15% rocznie.

Dlaczego?

Pierwszym powodem jest cykl koniunkturalny. Giełda nie rośnie cały czas, porusza się od skrajnego niedowartościowania do przewartościowania cen papierów wartościowych. Podobnie porusza się gospodarka – czasem rozwija się szybko, aby później wpaść w okres wolniejszego rozwoju gospodarczego lub nawet w recesję. Skoro więc giełda nie może być przez lata w okresie hossy, kiedy rynek rośnie po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt procent rocznie, to także stopy zwrotu funduszy inwestycyjnych nie mogą w długim terminie (kilku lat) utrzymywać wysokich stóp zwrotu.

Drugim powodem jest zwykły rozsądek i trochę matematyki, a mianowicie procentu składanego. Gdyby wpłacić do takiego funduszu 50 000 zł i zapomnieć o nich na 30 lat (do emerytury) to czekałaby nas miła niespodzianka.

W dniu zakończenia inwestycji otrzymalibyśmy przelew na kwotę ponad 3,3 mln zł. Nie, nie pomyliłem się. Właśnie tyle. A gdyby okres inwestycji przedłużyć do 40 lat wypłata wyniosłaby… 13,4 mln zł.

Osobom, które nie potrafią w to uwierzyć proponuję otworzyć arkusz kalkulacyjny lub złapać kalkulator do ręki.

Mam nadzieję, że te dwa powody wystarczą, aby nie dać się już nigdy nabrać na ogłoszenia typu „gwarantowane 15% rocznie!!!”. Odrobina edukacji finansowej w społeczeństwie zapobiegłaby takim aferom, jak ta z Amber Gold.

Dodaj komentarz